|
Masz w sobie wiarę... Tańcz i się śmiej :)) !
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
samotna
ciekawa osoba
Dołączył: 10 Wrz 2007
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 17:21, 16 Wrz 2007 Temat postu: www.iza-potter.blog.onet.pl |
|
|
postanowiłam to rozerwać na dwa oddzielne tematy:) Będę tu dawać fragmenty nowych odcinków moich opowiadać. Mam nadzieję że to was zachęci do czytania:) Adres macie w temacie:) Każdy rozdział dzielę na dwie częśći, teraz dam fragment z drugiej części 4 rozdziały, nie wiem kiedy dodam piąty:)
"– Anitier – powiedziałam ze stanowczością. Zamknęłam oczy, by się bardziej skupić. Nagle poczułam jak dreszcze rozchodzą się po moim ciele. Nagle zrobiło się chłodno. Przestałam czuć palców. Potem oblała mnie fala gorąca. Po chwili w okolicy łopatek czułam coś dziwnego. I w okolicy... pupy. Bałam się otworzyć oczy. Jednak po 5 minutach się na to zdecydowałam i mój wzrok padł na lustro. Zaniemówiłam. W lustrze widziałam pięknego, śnieżnobiałego pegaza. Próbowałam poruszać skrzydłami. Udało mi się. Mogłam również machać ogonem. Byłam z siebie bardzo zadowolona.
– Jak pięknie być pegazem – zaśmiałam się. Spróbowałam znów stać się człowiekiem. Zamknęłam oczy i wyobraziłam sobie... siebie. Dziwne uczucie z okolic pupy i łopatek przeszło. Otworzyłam oczy. Znów byłam sobą Dzięki moim zdolnościom zmieniania sobie wyglądu zamaskowałam moją bliznę na czole i zeszłam na dół."
Myślę że tyle wystarczy. Zaintrygowani? Czytać na moim blogu:)) I Porszę o komentarze:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
samotna
ciekawa osoba
Dołączył: 10 Wrz 2007
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 17:18, 23 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
Szkoda, że nikt nic nie napisał. Ale na moim blogu pojawił się kolejny rozdział wiec daję fragmencik:))
"– Wy wszyscy jesteście nienormalni! – wołała Nicole.
– Niki, nie wiem dlaczego ty nie masz tych zdolności! Pewnie po mamie. – mówiła spokojnie Lindsay.
– Ty masz urodę po mamie, a ja normalność?! Jak ja się będę bronić, gdy jej tatusiek wróci!? Nie będę miała jak! – krzyczała Nicole. Nie wiedziałam o co im chodzi.
– Ja Cię obronię!
– Ty!? Prędzej Ciebie zabije, a potem dorwie się do mnie! Dlaczego te lepsze zdolności musiałaś Ty odziedziczyć? – krzyczała Nicole.
– Może tak miało być? Nie wiem – słyszałam ból i rezygnację w głosie Lindsay.
– Ale dlaczego!? Dlaczego ja jestem pokrzywdzona – powiedziała płaczliwym głosem Nicole. Po chwili było słychać płacz.
– O co chodzi? – zapytałam samą siebie. Niestety nie umiałam odpowiedzieć na to pytanie. Miałam tylko nadzieję, że kiedyś ktoś mi to w końcu wyjaśni. "
reszta odcinka na blogu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|